Spóźnione sto lat

Wbrew tytułowi posta z życzeniami się wcale nie spóźniłam, ale jakoś tak dziwnie wyszło, że do tej pory nie pokazałam tutaj dwóch kartek bliźniaczek, które powstały już dość dawno temu, bo w lutym...


Papier ten kupiłam podczas wizyty u siostry w Stavanger w zeszłym roku. Aby i Wam się miło "wspominało", kilka migawek z wyprawy na plażę.




I jeszcze panorama - lepiej widać w powiększeniu.



Etykiety: