Miłością pachnie, ach jak pachnie...

Skrapujące Polki serwują kolejne wyzwania - po raz pierwszy digiscrapowe, w którym należało użyć co najmniej 2 serduszek i napisać co się kocha a co nie. Dawno już nie bawiłam się z tym rodzajem scrapbookingu, a to dlatego, że zaraz po tym, jak stworzyłam sobie bazę "surowców", padł mi dysk i wszystko amba wsysła i do tej pory nie chciało mi się ponownie gromadzić digi-przydasiów. Zawzięłam się i nawet znalazłam wiele nowych, pięknych wzorów.
Na początek mała "wiktoriańska" wprawka...

credits: tło, obrazek z ptaszkami, wstążki, ćwiek - Mercantile Memories z VictorianPassage.com
pędzle - Photoshop Stock (Old Writing Brushes z coolestbrushes.com), Hawksmont (Hearts Brushes z hawksmont.com)
czcionka - Tagettes

Dzisiejsze wyzwanie ATCiakowe również miłość obrało sobie za temat (Kochać jak to łatwo powiedzieć), zaś elementem koniecznym było umieszczenie w pracy jakieś pary (ludzi, zwierząt itp.).

papiery: TPC Studio (Grandma's Attic Vintage Stripe i Grandma's Attic Trinkets)
zdjęcie: z baaardzo starego numeru Focusa (8/2004)
tag: przywieziony z Norwegii :) firmy Upikit
ćwiek z ptaszkiem: Craftmania
napis: rub-onsy firmy 7 gypsies
cieniowanie: tusz Jima Holtza - Old paper
nie pamiętam niestety gdzie kupiłam wstążeczkę ;)

Etykiety: , ,