zaległości dekupażowe

Doniczka z bluszczykiem na użytek własny. Dumnie w niej stoi 4-letni bambus :)


Kolejne magnesiki, tym razem z żołędziami.

Pudełko, nad którym dumałam dłuuuugo, bo jakoś się zebrać nie mogłam. Orginalnie był w nim alkohol, a na wierzchu miało wyryte do połowy grubości dwa napisy, zaś na samym środku na wylot znaczek. Po zaszpachlowaniu i ozdobieniu wyszło całkiem nieźle ;)




I na koniec pudełko (orginalnie na 6 piw) dla taty z motywem przystojnej kobietki :)




Etykiety: , , ,