kilka zaległości

Ostatnie dwa miesiące były dziwne. Straciłam wszystkie dane z dysku, w tym wszystkie zdjęcia moich prac (dobrze, że większość znajduje się też w internecie), zaczęłam ponownie szkolenie na prawo jazdy (zdałam już teorię! jupi!), byłam w górach i takie tam jeszcze... Z gór choć jedno zdjęcie, na którym pień mnie przypominający łeb wilka, a Wam??

4 lipca idziemy na chrzciny do małej (Magda)Leny, więc wymodziłam karteczkę. Chyba troszkę jest przećkana, ale i tak mi się podoba ;)

I jeden z ostatnich tworów - magnesik z ptaszkiem. Znalazłam w Castoramie fajne okrągłe drewienka w różnych rozmiarach, które idealnie pasują na magnesy.


Etykiety: , , , ,