Candy ciąg dalszy

Aż swemu szczęściu nie wierzę! Przed momentem weszłam na blog Kasandry, by sprawdzić kto został szczęśliwym posiadaczem jej candy (losowanie odbyło się w Mikołajki), a tu niespodzianka - to właśnie JA :D
Już się nie mogę doczekać paczuszki. Oczywiście zawartością pochwalę się natychmiast! :)

Zaczęłam już wczoraj pakować prezenty świąteczne! Tak wiem jestem szalona. Choinki jeszcze nie mam, a po półkach leżą paczuszki :) Oczywiście część prezentów musi poczekać aż skończę je robić, ale do świąt jeszcze kilka chwil zostało.
Spakowałam już np. kolejną edycję świeczników morskich, które powstały po oszlifowaniu nieudanego zeszłorocznego podejścia do przepięknego papieru Morning Glory (a dokładniej po porażce z lakierowaniem). Oczywiście nie obeszło się bez brokatu w kleju :)



Etykiety: , ,