pierwsze razy

Miałam dzisiaj popołudnie pierwszych razów :) Przygotowałam sobie przedwczoraj bazę pod kartkę i zawieszkę z cieniami, które robiłam po raz pierwszy właśnie (swoją drogą z braku właściwego tuszu użyłam do tego pasty do spękań do decu ;) ale wyszło fajnie). Nie miałam tylko koncepcji na środek, ale po wczorajszych zakupach idealnie wpasował mi się tam błyszcząco-złoty papier z ważkami i oto efekt:

Zakupiłam też wczoraj kredki akwarelowe i postanowiłam dzisiaj pierwszy raz się z nimi zmierzyć. Druknęłam sobie obrazek z Didlem i pokolorowałam. Wyszedł nawet nawet jak na pierwszy raz, choć rozmazywanie wodą wydruku atramentowego jest dość problematyczne, bo sam wydruk się rozmazuje... Muszę wymyślić inną technikę, na początek przetestuję wydruk laserowy.
Ale wracając do tematu - postanowiłam wykorzystać tak stworzony obrazek do kartki dla kuzynki, która 1 sierpnia skończy 12 lat i w związku z tym powstał taki didlopodobny urodzinowy twór:

Niestety wszystko to odbywało się przy wtórze bólu ze strony kostki, którą sobie wczoraj skręciłam - 4 dni przed urlopem!!! a do tego mam jakiś odczyn pokleszczowy na tejże kostce i generalnie jest be :(

Etykiety: , ,